„Nie da się” zazielenić Nowego Światu. I cztery drzewa to za wiele.

Niestety po raz kolejny nie udało nam się przekonać urzędników Zarządu Zieleni m.st. Warszawy oraz Zarządu Terenów Publicznych do zazielenienia Nowego Światu. Nasz projekt Nowy Zielony Świat został zweryfikowany negatywnie, zatem nie będzie dopuszczony do głosowania w ramach budżetu partycypacyjnego. Wyczerpaliśmy drogę odwoławczą. Na ponowną weryfikację i próbę wypracowania kompromisowej wersji projektu  nie zgodził się śródmiejski zespól ds. budżetu partycypacyjnego. Nowy Świat nadal będzie wyglądał tak…

Składając nasz projekt chcieliśmy aby w miejsce donic na Nowym Świecie pojawiły się rabaty z roślinami posadzonymi w gruncie. Zabiegaliśmy o krzewy i kwiaty, ale także drzewa. Jest wiele przykładów takich rozwiązań.
23_122
Projekty pochodzą ze strony: http://www.castaneaogrody.pl

30806432_1722087901210907_379957026016489377_o zywoploty_z_bukszpanu_145802

W poprzedniej edycji budżetu partycypacyjnego nasz projekt został zweryfikowany negatywnie. Niemniej wydawało nam się, że od tamtego czasu wiele się zmieniło. Nasz projekt Zielona Świętokrzyska wreszcie został zrealizowany. Udowodniliśmy, że klasyczne urzędnicze ‚nie da się’ nie musi dotyczyć zieleni przyuliczny nawet w ścisłym centrum miasta, tam gdzie gęsta infrastruktura podziemna była dotychczas wymówką dla niepodejmowania działań w tym zakresie. Teraz nowo powołana jednostka miejska jaką jest Zarząd Zieleni Warszawskiej (ZZW) przystępuje do programu zazieleniania ulic.

Nasze nadzieje okazały się płonne. Projekt ponownie został negatywnie oceniony. Tym razem właśnie przez ZZW powołujący się na opinię Stołecznego Konserwatora Zabytków. Znów usłyszeliśmy, że „nigdy nie było drzew na Nowym Świecie”, że trzeba zrobić kwerendę historyczną, że „nie da się” zrealizować projektu w ciągu jednego roku.

negat

Zaakceptowaliśmy uwagi SKZ i ZZW. Ograniczyliśmy nasz projekt do pojedynczych nasadzeń drzew u wylotów ulic prostopadłych do Nowego Światu. Zaproponowaliśmy, żeby wokół drzew powstały parklety. Na Nowym Świecie brakuje ławek, na których każdy mógłby usiąść, bez konieczności goszczenia w ogródkach kawiarnianych. Chcieliśmy posadzić raptem cztery drzewa. Po jednej gruszy drobnoowocowej „Chanticleer” w każdym z miejsc przedstawionych na poniższych zdjęciach.

Grusza drobnoowockowa Chanticleer

Niestety nawet tej minimalistycznej wersji naszego projektu przeciwstawił się Zarząd Terenów Publicznych. Kiedy obaliliśmy argumenty o tym, że pojedyncze drzewa kolidowałyby z kwiaciarkami i ogródkami kawiarnianymi, urzędnicy uzasadnili swój sprzeciw troską o bezpieczeństwo mieszkańców. Projekt został negatywnie zweryfikowany z uwagi na brak możliwości „udrożniania” ulic prostopadłych do ulicy Nowy Świat. Ta argumentacja wydaje nam się mocno naciągana. Komunikacja i drogi ewakuacyjne kamienic zlokalizowanych przy Ordynackiej, Wareckiej, Chmielnej i Foksal znajdują się nie od strony Nowego Światu, ale od podwórek. Niemniej stanowisko ZTP przekonało Zarząd Zieleni do negatywnej weryfikacji projektu.

W poniedziałek naszym projektem zajmował się śródmiejski zespołu ds. budżetu partycypacyjnego. Za odrzuceniem wniosku o ponowną weryfikację projektu zagłosowało 7 członków zespołu (głównie wydelegowani do zespołu urzędnicy), 4 osoby się wstrzymały, 4 osoby nas poparły. Postawa „nie da się” zatryumfowała.

Mieszkańcom pozostaje cieszyć się tymi dwiema gruszami, które są jedynymi roślinami posadzonymi na Nowym Świecie wprost w gruncie. Cieszmy się nimi dopoki istnieją. Na posadzenie następnych nie mamy co liczyć… 

Link do projektu:
– Nowy Zielony Świat
Profil „Zielony Nowy Świat” na Facebooku